sobota, 10 maja 2014

O planowanym cesarskim cięciu słów kilka

Tym razem daruję sobie umieszczanie zdjęcia związanego z tematem postu ;)

Mój Syn przyjdzie na świat poprzez cesarskie cięcie. Takie są zalecenia lekarza, zarówno ginekologa, jak i hipertensjologa.
Czy się cieszę? Bardzo! Uważam, że każda kobieta powinna mieć wybór. Co prawda ja tego wyboru nie mam, bo nie mogę rodzić siłami natury. Ale mimo wszystko.
Poród to przeżycie ekstremalne. Dla jednych kobiet wspaniałe, piękne, dla innych okropne, trudne, bolesne, także pod względem emocjonalnym.
Mówię o tym głośno - super, że mam wskazanie do cesarskiego cięcia. Wolę cesarkę, która trwa około 15 - 20 minut niż poród siłami natury, którego czas stoi pod wielkim znakiem zapytania.
Szczerze podziwiam kobiety, które decydują się na poród naturalny po raz trzeci, czwarty czy piąty. Otwieram szeroko oczy słysząc o mistycznym doświadczeniu, wspaniałych skurczach i czystym odlocie.

Wybór formy porodu powinien być standardem wszędzie.
Nie przekonują mnie głosy, że cesarskie cięcie wiąże się z ryzykiem. Poród siłami natury także. I to większym.

Każdej kobiecie życzę porodu takiego, jakiego pragnie.



Zapraszam serdecznie na fanpage na Facebooku oraz Instagram ;)