źródło: morningsidechiropractic.co.uk
Kwestia wózka spędzała mi przez kilka tygodni sen z powiek. Od początku miałam jasno sprecyzowane czego od wózka oczekuję.
Już teraz (a właściwie według ostatniego USG, które zostało wykonane miesiąc temu) Syn ma długą kość udową, co oznacza, że prawdopodobnie będzie długi. Idąc tym tropem zależało mi na tym aby gondola była jak najdłuższa. Ponadto Syn pojawi się na świecie na początku lipca (w przyszłym tygodniu umawiamy cesarskie cięcie), zatem część zimy przejeździ jeszcze w gondoli.
Zależało mi także, nie ukrywam, na odpowiednim designie oraz na teleskopowej rączce (te "łamane" nie przemawiają do mnie).
Po dokładnej analizie wybór padł na
Joolz Day w kolorze
Jeans.
źródło: whwatts.co.uk
Od początku wiedziałam także, że będę kupować zestaw 2w1, ale nie ten standardowy gondola plus spacerówka, a gondola i fotelik samochodowy.
Pomysł ten wynika przede wszystkim z faktu, że wózek może nie spełnić naszych oczekiwań. To należy brać pod uwagę bez dwóch zdań. Nie wyobrażam sobie w takiej sytuacji męczyć się przez około dwa lata z czymś, co mi nie pasuje.
Dzięki temu, jeśli wózek nie spełni moich oczekiwań, po około pół roku będę mogli go sprzedać
i kupić inną spacerówkę. A jeśli będę zadowolona z naszego
Joolza dokupię po prostu siedzisko spacerowe.
Wybór fotelika samochodowego wydawał się banalnie prosty w porównaniu do wyboru wózka (choć, o dziwo, miałam jedynie dwa typy wózków).
Maxi Cosi Cabriofix w kolorze
Walnut Brown. Brązowy dlatego, żeby pojawiła się jakaś różnorodność.
Z resztą fotelik w kolorze niebieskim bądź granatowym nie przemawiał do mnie.
Kryterium przy wyborze fotelika było proste. Ilość gwiazdek w
testach ADAC oraz opinie użytkowników.
Cabriofix był najlepszy spośród tych fotelików, które brałam pod uwagę.
źródło: kidsrepublic.pl
Zestaw będę zamawiać w przyszłym tygodniu, już nie mogę się doczekać!