Dzisiaj chciałabym poruszyć temat życzliwości w stosunku do osób uprzywilejowanych. Szczególnie skupię się oczywiście na kobietach w ciąży.
Ile razy zdarzyło mi się wsiąść do autobusu bądź tramwaju pełnego ludzi. Ludzi, którzy na mój widok wbijali wzrok w podłogę/książkę/gazetę/telefon* (*niepotrzebne skreślić).
Argumenty typu "ciąża to nie choroba" nie działają na mnie. Owszem, ciąża nie jest chorobą, lecz jest czasem szczególnym. Szczególnym pod wieloma względami.
W ciąży bezpieczeństwo jest szczególnie istotne. Bezpieczeństwo nie tylko kobiety, ale także (a może i przede wszystkim) dziecka.
Nie od dziś wiadomo jak potrafią prowadzić autobusy i tramwaje osoby do tego uprawnione. Czasami wydaje mi się, że z workiem kartofli obchodziliby się delikatniej niż z żywymi istotami. To jest właśnie powód, dla którego oczekuję (a wręcz żądam) aby ustępowano mnie i wszystkim kobietom w ciąży miejsca. Nie muszę chyba tłumaczyć, że w tym szczególnym okresie ośrodek ciężkości przesuwa się i o upadek jest łatwiej. A w szarpiącym autobusie czy gwałtownie hamującym tramwaju tym bardziej.
Paradoksalnie, zazwyczaj to mężczyźni wykazują się większą uprzejmością i to oni podnoszą swoje cztery litery by ustąpić. Panie patrzą na kobiety w ciąży jak na trędowate. No bo jak to? Jak taka kobieta w ciąży śmie pozbawić ją miejsca siedzącego? Skandal!
Paradoksalnie, zazwyczaj to mężczyźni wykazują się większą uprzejmością i to oni podnoszą swoje cztery litery by ustąpić. Panie patrzą na kobiety w ciąży jak na trędowate. No bo jak to? Jak taka kobieta w ciąży śmie pozbawić ją miejsca siedzącego? Skandal!
Kiedy widzę w warszawskich tramwajach plakaty zatytułowane "Więcej życzliwości dla kobiet w ciąży" uśmiecham się pobłażliwie. Fajnie, że takie akcje pojawiają się. I to nawet z pewną regularnością. Szkoda tylko, że są tak mało skuteczne.
A może to po prostu ludziom brakuje empatii?
Co Wy sądzicie na temat ustępowania miejsc w komunikacji miejskiej kobietom w ciąży? Czy zdarzyło się Wam nie ustąpić miejsca? A może byliście świadkiem jakiejś nieprzyjemnej sytuacji z tym związanej?
Zapraszam do dyskusji! ;)
Zapraszam do dyskusji! ;)
A tymczasem zapraszam Was serdecznie do polubienia profilu na Facebooku oraz kliknięcia "Obserwuj" na Instagramie ;)
Do następnego! ;)
Do następnego! ;)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz