Sponsorami dzisiejszego wpisu są stres i frustracja.
Jeśli będąc w ciąży ktoś zaproponuje Wam przeprowadzenie remontu, kiedy będziecie przebywać w domu to popukajcie się w czoło i wybijcie mu z głowy pomysł.
Od poniedziałku był remont. Całe długie trzy dni remontu. Remontu pokoju dla Syna.
Gdyby nie to, że musiałam przebywać w tym rozgardiaszu, pyle, kurzu i zapachu farby (uwielbiam! Ale wiem, że nie jest wskazany dla kobiet w ciąży) pewnie skakałabym (no, machała rękoma w geście zadowolenia) z radości.
Wczoraj remont dobiegł końca. Odetchnęłam z ulgą, choć przerażeniem napawały mnie te kropki farby na podłodze, wszędobylski pył i kurz. Ale ważne było to, że remont się skończył a pokój Syna wygląda pięknie.
Dzisiejszy poranek był zderzeniem się z rzeczywistością. Rzeczy dla Syna popakowane w pudła stojące w salonie. Wszędzie brudno.
Nie, to nie na moje nerwy i nie na mój 7 - miesięczny brzuch. Od rana biegam, skaczę, schylam się. Jednym słowem sprzątam. Opadam z sił. A kiedy patrzę na marne efekty chce mi się płakać.
Ale teraz siedzę i popijam herbatę z cytryną. Strajkuję. Chociaż przez chwilę.
Jako, że Syn będzie karmiony mlekiem modyfikowanym (z przymusu, gwoli ścisłości) musiałam zdecydować przy użyciu jakich butelek będzie się to odbywało.
Postawiłam na Tommee Tippee i Dr Brown'sa.
Czym się kierowałam przy wyborze? Przede wszystkim opiniami. Zarówno tymi przeczytanymi w internecie, jak i tymi od kobiet - matek, które karmiły swoje dzieci butelkami. Dzięki rozeznaniu mogłam wybrać te, które wydają mi się najlepsze.
Tommee Tippee butelka antykolkowa z czujnikiem temperatury (o pojemności 240 ml)
Mam zestaw dwóch butelek. Wydają się być super. Mają wolny przepływ oraz gadżet, który choć w moim odczuciu jest zbędny, na pewno wpływa na ich atrakcyjność.
Nie posiada ona gadżetu w postaci czujnika temperatury. Ale również jest antykolkowa. No i bardzo polecana.
Wierzę, że Syn polubi się zarówno z butelkami TT, jak i DB.
Zapraszam serdecznie na fanpage na Facebooku oraz Instagram ;)



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz